Tradycja od 1937 roku · Godziszka

Wędliny
z Godziszki

Świadectwo pasji i rzemiosła — Historia Adolfa Bożka

✦ ✦ ✦
Prawdziwe rzemiosło nie rodzi się z przypadku – rodzi się z determinacji i wielopokoleniowej tradycji. Historia naszej rodziny to opowieść o Adolfie Bożku, który w świecie zapachów wędzarni i mistrzowskich cięć odnalazł swoje powołanie.

Szkoła pokory i charakteru

1913

Adolf Bożek urodził się 15 lutego 1913 roku w Rybarzowicach. Jako jeden z dziesięciu braci, od najmłodszych lat wiedział, że droga do sukcesu wiedzie przez ciężką pracę i szacunek do zawodu.

1928

W wieku 16 lat Adolf rozpoczął naukę u Samuela Neigera przy historycznej ulicy Kościuszki 13 w Bielsku. Była to twarda szkoła życia. Jako uczeń otrzymywał wynagrodzenie symboliczne — jeden złoty tygodniowo. W tamtych czasach nie była to zapłata za pracę, lecz bilet wstępu do świata elitarnej wiedzy rzeźniczej, którą Adolf chłonął z każdym dniem.

Umowa o naukę — Adolf Bożek, 1928
Umowa o naukę zawarta z mistrzem Samuelem Neigerem, Bielsko 1928 r.
— ✦ —

Droga do mistrzostwa

1931

Trzy lata wymagającej nauki zaowocowały egzaminem czeladniczym złożonym z wynikiem bardzo dobrym. 15 kwietnia 1931 roku Adolf oficjalnie został czeladnikiem. Ten tytuł był czymś więcej niż dokumentem — był certyfikatem jakości i bramą do prestiżowego Bielskiego Cechu Masarskiego.

Przynależność do Cechu była dla naszej rodziny powodem do dumy, a dla Adolfa — zobowiązaniem do utrzymania najwyższych standardów.

Świadectwo czeladnicze
Świadectwo czeladnicze, Bielsko 1931 r.
Adolf Bożek — zdjęcie z cechu rzeźników
Adolf Bożek wśród braci cechowych
— ✦ —

Marzenie budowane z cegieł

1930–1937

Lata 30. były okresem intensywnej pracy. Jako ceniony rzeźnik, Adolf przemierzał okolicę, budując swoją renomę. Każdy zarobiony grosz odkładał na realizację życiowego marzenia: własnej masarni. Własnymi rękami zaczął gromadzić cegły i wznosić fundamenty pod nowoczesny zakład.

1937

Do roku 1937 pracował w firmie mistrza Samuela Neigera, a końcem tego roku — wspólnie z żoną Marianną — uruchomili zakład masarski i sklep mięsny w Godziszce.

Sklep mięsny w Godziszce
Adolf Bożek ze swoją rodziną w sklepie mięsnym w Godziszce
— ✦ —

Honor i trudne czasy

1939–1945

Rozwój firmy przerwała wojna. Adolf Bożek wykazał się wtedy niezwykłym hartem ducha — mimo nacisków okupanta nie podpisał volkslisty, co przypłacił utratą domu i dorobku życia. Dom dziadka Adolfa przejęli niemieccy osadnicy, bauerzy z Besarabii.

Przez lata okupacji, by utrzymać żonę Mariannę i dzieci, pracował ciężko w Fabryce Śrub Bartelmuss i Suchy w Bielsku. Choć zajmował się metalurgią, w sercu wciąż pozostał masarzem, czekając na dzień kiedy będzie mógł wrócić do zawodu.

Niezłomność „Prawdziwego fachu nie odbierze żadna wojna" — ta dewiza Adolfa Bożka stała się fundamentem naszej rodzinnej tradycji i duchowym testamentem przekazywanym z pokolenia na pokolenie.
1946

Po wojnie Adolf wrócił z rodziną do zniszczonego gospodarstwa. Szybko uruchomili znowu sklep. W 1946 roku zdał egzamin na Mistrza Masarskiego przed Izbą Rzemieślniczą w Krakowie — z wynikiem najwyższym.

Świadectwo egzaminu mistrzowskiego
Świadectwo egzaminu mistrzowskiego, Biała 1946 r.
Dyplom mistrzowski — Adolf Bożek
Dyplom Mistrzowski, Izba Rzemieślnicza w Krakowie, 1946 r.
Wpisowe do cechu — 1947
Przyjęcie na członka Cechu Rzeźników i Wędliniarzy Biała–Kraków, 1947 r.
— ✦ —

Walka o tradycję i dziedzictwo

1948

Na samym początku ciężkiego okresu Polski Ludowej wydawało się, że jeszcze będzie można wrócić do swojego zawodu.

Zaświadczenie o prowadzeniu przemysłu, 1948
Zaświadczenie Starostwa Powiatowego Bialskiego o prowadzeniu przemysłu rzeźniczo-wędliniarskiego, 1948 r.
Projekt rzeźni Adolfa Bożka
Projekt rzeźni dla Adolfa Bożka z Godziszki — rzuty, przekroje i widoki zakładu. Dziadek przekazał pełną dokumentację budowy swojej masarni.

Niestety, nowe władze komunistyczne nie sprzyjały prywatnej inicjatywie. Mimo licznych próśb i pism, urzędnicy systematycznie odmawiali rejestracji masarni, nękając Adolfa domiarami podatkowymi i różnego typu zakazami.

Odmowa rejestracji masarni, 1950
Pismo Urzędu Wojewódzkiego Krakowskiego — odmowa zgody na uruchomienie wytwórni wędliniarskiej, Kraków 1950 r.

Po zamknięciu sklepu przez wiele lat pracował jako ajencyjny rzeźnik gminnej spółdzielni — wykonywał usługi rzeźnicze dla ludności, prowadząc jednocześnie gospodarstwo rolne wraz z żoną Marianną. Choć system zmusił go do pracy na roli, której nie kochał, legenda o jego masarskim kunszcie przetrwała.

Dziadek Adolf podczas świniobicia
Dziadek Adolf podczas świniobicia — rok nieznany
Nasze dziedzictwo Dziś, wracając do tych korzeni, czerpiemy z wartości, które wyznawał dziadek Adolf: uczciwości, solidności i niezłomnej wiary w jakość. To historia zapisana w dokumentach, ale przede wszystkim — w smaku naszej tradycji.
— ✦ —

Powrót do korzeni

1990

W 1990 roku syn Adolfa, Józef Bożek, postanowił wrócić do korzeni i podjąć się fachu swojego ojca. Otworzył on masarnię w Godziszce, w której z sukcesem wskrzesił dawną pasję i gdzie do dziś nieprzerwanie kontynuuje rodzinną tradycję. Dziadek Adolf, mimo zaawansowanego wieku, aktywnie uczestniczył w tworzeniu nowej firmy.

Co niezwykle wyjątkowe, dzisiejszy sklep firmowy mieści się dokładnie w tym samym miejscu i budynku, w którym przed laty funkcjonował oryginalny sklep dziadka Adolfa. Opowieść ta trwa jednak dalej — obecnie w firmie aktywnie pracuje już trzecie pokolenie Bożków. Wspólnie dbają oni o to, by unikalne, domowe receptury, rzemieślnicza jakość i niezłomne zasady wciąż stanowiły fundament ich rzemiosła.

Z dumą informujemy, że od niedawna nasze produkty można kupić również w Internecie. Dołączyliśmy do platformy sprzedażowej Food Farmer, dzięki czemu tradycyjnym smakiem prawdziwych, rzemieślniczych wędlin z Godziszki można teraz cieszyć się wygodnie i bez wychodzenia z domu.